najlepsze zioła na menopauzę

Łagodzą drażliwość, uderzenia gorąca, niepokój. Najważniejsze – stosować regularnie i nie sabotować złą dietą!

Menopauza to naturalny okres w życiu kobiety i osobiście nie lubię tych wszystkich reklam, które mówią, żeby z nią „walczyć”. To tak, jakby kazano nam uznać za wroga część naszej natury. Jednak wiele z nas doświadcza negatywnych skutków menopauzy. Dotyczy to zwłaszcza kobiet, które przechodzą tzw. wczesną menopauzę (czyli przestały miesiączkować przed 45 rokiem życia), są przepracowane, żyją w dużym stresie lub leczyły się hormonalnie.

Coraz więcej kobiet szuka naturalnych metod złagodzenia dolegliwości związanych z tym okresem. Więc dla tych z Was, które lubią się bawić w ziołolecznictwo, znalazłam kilka receptur. Na rynku są też dostępne gotowe mieszanki (choć nie wszystkie dobrej jakości), ale my kobiety mamy w sobie geny zielarek, więc może zainspirujecie się przepisami, które dla Was znalazłam :-)

Menopauza – zioła, które pomagają przy najczęstszych dolegliwościach

Przywrotnik pospolity – uspokaja, reguluje pracę serca i układu moczowego

Inaczej nazywany lwia łapa, gojnik, nawrotnik. Usprawnia trawienie i leczy stany zapalne. W medycynie ludowej znany jako ziele Matki Boskiej. Nazywany jest często „przyjacielem kobiet”, bo pomaga na bolesne miesiączki, upławy i zapalenia pochwy. Dzięki temu, że łagodzi dolegliwości związane z menopauzą, powinien być nazwany także „przyjacielem dojrzałych kobiet”.

Herbatka z przewrotnika – Czubatą łyżeczkę od herbaty ziela przywrotnika pospolitego zalewamy filiżanką wrzątku i na pół minuty odstawiamy do naciągnięcia. Po odcedzeniu pijemy do trzech filiżanek dziennie.

Tasznik pospolity – na zlewne poty i kłopoty ze snem

Zwany tez pastuszką, bydlnikiem, tobołek pastuszy. Ja najbardziej lubię nazwę – chlebek Baby Jagi! Ma silne działanie przeciwkrwotoczne, chroni wątrobę, obniża ciśnienie, pobudza pracę serca. Ma też działanie moczopędne i zmniejsza obrzęki.

Napar z tasznika – Czubatą łyżeczkę od herbaty ziela pastuszka zalewamy i przez pół minuty zaparzamy, po czym odcedzamy. Pijemy codziennie dwie filiżanki naparu. Zaleca się stosowanie kuracji polegającej na wypijaniu codziennie dwóch filiżanek naparu z tego zioła, dzieląc na kilka mniejszych porcji. Po czterech tygodniach następuje trzytygodniowa przerwa, po której znów przez cztery tygodnie pijemy napar z pastuszki.

Macerat z tasznika – 4 łyżki ziela zalewamy szklanką wody i pozostawiamy pod przykryciem na 8 godzin. Przecedzamy. Pijemy po 2 łyżeczki 2-3 razy dziennie.

menopauza - dolegliwości

Jemioła – pomaga na uderzenia gorąca i pobudza przemianę materii

Kojarzy się ze świąteczną ozdobą, zawieszaną pod sufitem. W przeszłości uważano ją za roślinę magiczną, odczyniającą uroki. Dla kobiet w okresie menopauzy najbardziej interesujące jest działanie łagodzące uderzenia krwi i gorąca do głowy. Działa moczopędnie i uspokajająco. Znana jest także z tego, że obniża ciśnienie, pomaga na bóle głowy i otępienie związane z demencją. Roślina niewskazana dla osób z niskim ciśnieniem tętniczym. Może lekko osłabiać koncentrację.

Macerat z jemioły – Czubatą łyżeczkę od herbaty ziela jemioły przez dwanaście godzin macerujemy w filiżance zimnej wody, następnie zimny wyciąg podgrzewamy i odcedzamy. Codziennie pijemy trzy filiżanki herbatki z jemioły. Ze względów praktycznych całodzienną porcję warto przygotować na raz i przechowywać w termosie. Nie zaleca się natomiast przygotowywania herbatki na kilka dni. Po 12-godzinnym przygotowywaniu wodny wyciąg z jemioły traci bardzo dużo na właściwościach leczniczych.

Pluskwica groniasta– zapobiega osteoporozie, łagodzi potliwość i chwiejność emocjonalną

W zielarstwie wykorzystywany jest suszony korzeń tej byliny. Zwiększa działanie żeńskich hormonów płciowych, wykazuje własne działanie estrogenne, leczy reumatyzm i zapalenie stawów, korzystnie wpływając na przebieg osteoporozy. Już po ok. 2-3 tygodniach stosowania naparu można zauważyć pierwsze efekty, obejmujące złagodzenie potliwości, uderzeń gorąca czy chwiejności emocjonalnej. Dodatkowo opóźnia procesy starzenia. Pluskwicy nie należy łączyć z lekami na nadciśnienie tętnicze.

Napar z pluskwicy – Garść suszonego korzenia zalewamy szklanką wrzątku i odstawiamy pod przykryciem na 20 minut. Przecedzamy, pijemy 2 razy dziennie po pół szklanki. Przynosi korzyści już po 2 tygodniach stosowania.

Szałwia na uderzenia gorąca i zlewne poty

Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „salvere”, czyli ratować, leczyć. To najbardziej znane i najsilniejsze ziele, które hamuje nadmierne pocenie się. O jej dobroczynnym wpływie na kobiecy organizm przesądza obecność fitoestrogenów i olejku eterycznego, które działają rozkurczowo i przeciwzapalnie. Szałwia może niekorzystnie działać w połączeniu z lekami antydepresyjnymi i przeciwzakrzepowymi. Stosowana w zbyt dużych ilościach może mieć działanie toksyczne.

Napar z szałwii – Czubatą łyżeczkę suszonych ziół lub świeżych liści zalewamy szklanką wrzątku i parzymy pod przykryciem 15 minut. Pijemy jedną szklankę dwa razy dziennie. Po 3 tygodniach robimy 2 tygodnie przerwy, następnie powtarzamy kurację.

Niepokalanek mnisi na drażliwość i wahania nastroju w okresie menopauzy

Wyglądem przypomina lawendę, nazwa „mnisi” czerpie pochodzenie z szerokiego zastosowania niepokalanka w medycynie klasztornej. W składzie zawiera związki czynne, które wpływają na przysadkę mózgową, która z kolei wpływa na regulację układu hormonalnego. Niepokalanek łagodzi wahania nastroju i drażliwość oraz zmniejsza częstotliwość i nasilenie uderzeń gorąca. Ponieważ niepokalanek obniża nieco popęd seksualny, nie zaleca się go osobom cierpiącym na obniżenie libido.

Napar z niepokalanka na apatię i rozdrażnienie – Łyżkę owoców zalewamy szklanką wrzątku i odstawiamy pod przykryciem na 20 minut. Przecedzamy. Pijemy 2 razy dziennie po pół szklanki przez minimum 3 tygodnie.

Nalewka z niepokalanka na uderzenia gorąca – Suszone, zmielone owoce niepokalanka zalewamy czystą wódką w proporcji 1:1. Wstrzasamy i odstawiamy na tydzień. Przefiltrowujemy ekstrakt przez gazę. Zażywamy 2 razy dziennie po łyżeczce przez około miesiąc.

Menopauza - kuracja na uderzenia gorąca

Lukrecja – zapobiega rozwojowi osteoporozy i hamuje uderzenia gorąca

Jednym z jej głównych składników jest kwas glicyryzynowy, który odpowiada za jej słodki smak. Estrogenne działanie lukrecji spowodowane jest obecnością izoflawonów, dzięki którym lukrecja reguluje poziom estrogenów w organizmie. Jeżeli jest za niski, wzmaga ich działanie, jeżeli za wysoki – hamuje. Ponadto roślina ta ma właściwości przeciwzapalne i odtruwające. Zbyt duża ilość lukrecji w diecie może prowadzić do nadciśnienia. Nie powinny jej przyjmować dzieci, młodzież, kobiety w ciąży i karmiące.

Herbatka z lukrecji – 1 łyżeczkę zalewamy ¾ szklanki zimnej wody, gotujemy 7 minut pod przykryciem. Odstawiamy na 15 minut, przecedzamy. Pijemy 2 razy dziennie po posiłkach. Po 3 tygodniach robimy przerwę na przynajmniej 2 tygodnie.

Czerwona koniczyna – łagodzi brak estrogenu, zwiększa ilość i grubość kolagenu w skórze

Stosowanie tego ziela w okresie menopauzy może wpływać na poprawę jakości włosów (mniejsza łamliwość, lepsza ogólna kondycja), stan skóry (nawilżenie, tekstura, ogólna kondycja), wzrost libido, poprawę nastroju i jakości snu, zmniejszenie poczucia zmęczenia oraz spadek stopnia nasilenia uderzeń gorąca. Należy pamiętać o możliwych interakcjach z przyjmowanymi lekami, tj. hormonami i antykoagulantami.

Napar z koniczyny – Garść kwiatów koniczyny zalewamy wrzątkiem i odstawiamy pod przykryciem na 15 minut. Pijemy między posiłkami.

Ziołowe kuracje na dolegliwości menopauzy – herbatki mieszane

 Herbatka na wahania nastroju i stany depresyjne związane z menopauzą

Ziele przetacznika zmieszane z taka samą ilością korzenia selera przyjmowane w formie naparu pomaga w depresyjnych i melancholijnych nastrojach. Czubata łyżeczkę od herbaty mieszanki ziołowej zalewamy filiżanką wrzątku, przez pół minuty zaparzamy i odcedzamy. Profilaktycznie pijemy jedna filiżankę tuż przed pójściem spać. W przypadku nasilonego obniżenia nastroju pijemy dodatkowo w ciągu dnia jedną lub dwie filiżanki.

Herbatka, która łagodzi uderzenia gorąca, uspokaja, reguluje rytm snu

Mieszamy ze sobą 25 g kwiatu arniki górskiej, 50 g korzenia kozłka lekarskiego, 25 g porostu islandzkiego (płucnicy), 25 g melisy lekarskiej, 25 g krwawnika oraz 25 g szałwii. Wszystkie zioła starannie rozdrabniamy i mieszamy. Czubata łyżeczkę od herbaty mieszanki ziołowej zalewamy filiżanką wrzątku, przez pół minuty zaparzamy i odcedzamy. Napar pijemy rano, na czczo, małymi łyżeczkami, raczej nie zaleca się większej ilości niż filiżanka.

Przy pisaniu tego artykułu korzystałam m. in. z tych książek:

„Wracamy do natury. Dolegliwości kobiece” – Maria Treben

„Zioła” – K. Mikołajczyk, A. Wierzbicki

„Zastosowanie roślin leczniczych w menopauzie” –  Gryszczyńska A., Gryszczyńska B., Opala B.

Na pewno wiecie, ale przypomnę – zioła mogą wchodzić w interakcje z lekami. Jeśli więc jakieś przyjmujecie, skonsultujcie ze swoim lekarzem, czy jakaś kuracja ziołowa nie będzie kolidowała z lekami. No i dbajmy o siebie. Mamy tyle marzeń do spełnienia :-)

menopauza - jak sobe pomóc - naturalne terapie

Podziel się!