moda na siwe włosy Siwe włosy to gorący trend. Czy jest dla każdego i skąd czerpać inspirację

Moda na siwe włosy – nie tylko dla dojrzałych kobiet

Z podziwem obserwuję konta na Instagramie, na których kobiety pokazują proces zapuszczania siwych włosów. I nie mówimy tu tylko o kobietach po 50-tce czy 60-tce. Coraz więcej 40-to, a nawet 30-to latek decyduje się na to, by pozwolić swoim naturalnym siwym kosmykom rosnąć. Trend na siwe staje się faktem i przypieczętowany został przez firmę L’Oréal, która siwy ogłosiła kolorem roku.

Sama jestem na etapie, w którym zapuszczam swoje siwe włosy i jest to następny rozdział mojej przygody z siwizną.

Pierwszy był klasyczny.

Jako brunetka, zaczęłam zauważać u siebie siwe włosy tuż przed trzydziestką.

Do zeszłego roku, czyli do 48 roku życia, co 3-4 tygodnie farbowałam odrosty na ciemno. Im więcej miałam siwych włosów, tym stawało się to bardziej uciążliwe. Aż w końcu przyszedł moment, gdy siwe pasma stanowiły 90% włosów, a biały pasek pojawiał się na głowie praktycznie po tygodniu. Włosy były osłabione ciągłym farbowaniem, zaczęły wypadać i stały się matowe.

Niebagatelną rolę odgrywał także aspekt emocjonalny. Farbując włosy na ciemno, miałam poczucie, że nie pozwalam sobie być tym, kim naprawdę jestem. Kobietą w średnim wieku, która ma prawie białe włosy, bo tak zadecydowały geny, ale także życiowe doświadczenia, które ten proces przyspieszyły. Przez kilka miesięcy przyglądałam się swoim myślom na ten temat. I ze zdumieniem odkryłam, że nie jestem wolna od wszystkich stereotypów. Bałam się, że zostanę oceniona, jako ktoś, kto o siebie nie dba, że siwe włosy dodadzą mi lat, że nie będę się sobie podobać.

Postanowiłam więc zacząć od rozjaśnienia włosów i zobaczyć, jak będę się z tym czuła.

Po zdjęciu ciemnej farby u fryzjera (ostrzegam, jeśli chcecie to zrobić – skonsultujcie się najpierw z naprawdę dobrym fryzjerem!!) poczułam dużą ulgę. A efekt był zaskakująco korzystny. Mimo, że przez tyle lat byłam brunetką, zaakceptowałam tę nową siebie natychmiast.

Teraz jestem na nowym etapie. Oglądam zdjęcia celebrytek, ale też zwykłych kobiet, które zapuściły siwe włosy i jestem zachwycona.

Na razie widzę u siebie spory odrost i ze zdumieniem odkrywam, że moje siwe włosy miejscami … nie są siwe. Że grafitowe pasma przeplatają się z białymi.  Ten proces zapuszczania srebrnych pasm jest także nauką akceptowania siebie w wieku w jakim jestem. A także procesem przyglądania się stereotypom i przekonaniom, którym chcąc nie chcąc sama ulegam.

I tak, patrząc z zachwytem na siwowłose modelki łapię się na tym, że myślę, że one to tak, bo mają regularne rysy, bo są piękne, bo odważne. I pomału zaczyna do mnie docierać, że siwe to dojrzałość, to siła i moc. To także wolność i możliwość wyboru. Dzisiaj możemy wybrać, czy chcemy swoje siwe włosy farbować, czy pokazać je światu. Bez krytyki i wartościowania żadnej z tych dróg!

Dla tych z was, które chcą się zainspirować przykładami siwowłosych kobiet polecam wyszukanie kont na Instagramie (lub zdjęć w sieci), pod hahsztagami:

 #silverhairrevolution; #gogrombre; #grombe; #greyhairmovement; #greyhairtransistion

Znajdziecie tam kobiety, które pokazują, jak u nich wygląda proces zapuszczania siwych włosów (najmłodsza, jaką znalazłam ma 26 lat!!!), a także konta siwowłosych modelek i zwykłych kobiet.

Najczęstsze powody, jakie wymieniają, dlaczego zdecydowały się na taki krok, to:

– miały dosyć częstych wizyt u fryzjera lub farbowania włosów samodzielnie

– doszły do momentu, w którym akceptacja swoich naturalnych włosów była ważniejsza, niż powszechny kanon piękna i młodości

– chciały w ten sposób podkreślić dumę z bycia dojrzałą kobietą

– zostały zainspirowane przykładem innych kobiet

Poniżej przykłady, wybranych przeze mnie, siwowłosych influenserek. Są wśród nich zarówno młode jak i starsze kobiety. Wszystkie łączy świadomy styl i …kolor włosów.

Simone Jacob – niemiecka srebrnowłosa modelka i artystka. Właśnie bierze udział w kampanii kosmetyków do włosów Pantene.

Sarah Harris – redaktorka brytyjskiej edycji magazynu Voque. Zaczęła siwieć w wieku 16 lat. Obecnie ma lat 37. Stała się ikoną nowoczesnego stylu i inspiruje kobiety na całym świecie.

Yasmina Rossi – 62 letnia francuska modelka, prawdziwy rozgłos zyskała mając dopiero 45 lat i to właśnie za sprawą swoich białych włosów!

Manuela Gretkowska – polska pisarka, felietonistka, scenarzystka. Otwarcie deklaruje, że nigdy nie chciała być młoda, nie farbuje włosów, i celowo przyspieszyła swoją menopauzę.

Nikol Johnson Sanchez (na Instagramie pod nazwą: freshbeautystudio) – 44-letnia modelka i właścicielka firmy specjalizującej się w produktach urodowych dla dojrzałych kobiet. Wspiera kobiety, które zdecydowały się pokazać światu swoje naturalne, siwe włosy.

Decyzja o tym, czy farbować siwe włosy czy nie jest zawsze indywidualnym wyborem.

Jest wiele pięknych, świadomych siebie i dojrzałych kobiet, które farbują włosy. I nie chodzi o to, żeby narzucać nowy kanon. Dla mnie piękne jest to, że jako kobiety możemy mieć wybór. Możemy zapuścić siwe włosy i nie tłumaczyć się z tego. A jeśli usłyszymy słowa krytyki (nie ważne czy z zewnątrz, czy w własnych głowach), to zawsze możemy zajrzeć do sieci, odnaleźć wsparcie i zainspirować się przykładem innych kobiet!

Podziel się!