jak schudnąć w dojrzałym wieku dieta co jeść

Jak schudnąć po czterdziestce? Ja odnalezłam taką dietę, która najlepiej służyła zarówno mojemu ciału, jak i psychice.

Która z nas nie była na diecie, niech rzuci kamieniem

Nie znam kobiety, która choć raz w życiu by się nie odchudzała. Ja pierwszy raz byłam na diecie przed pójściem na studia. Pamiętam, że do południa jadłam tylko owoce. Efekty były spektakularne, bo jako rodowita Ślązaczka, do tej pory na śniadanie jadłam kiełbaski i dużo chleba! Potem był już efekt domina. Dieta kapuściana, dieta montignaca, dieta białkowa (koszmar!!), o niskim indeksie glikemicznym, posty Dąbrowskiej, weganizm, a przez chwilę też odżywianie zgodne z grupą krwi. To wszystko niezbyt dobrze działało na mój organizm, ale sprawiało, że zbliżałam się do upragnionego rozmiaru 38.

Dzisiaj powiedziałabym tej młodej dziewczynie, którą byłam, żeby spróbowała cały ten wysiłek włożyć w większą akceptację siebie .

Dopiero po czterdziestce, gdy zaczęłam przybierać tu i ówdzie dużo bardziej niż wcześniej, a wszystkie próby wprowadzenia restrykcyjnej diety kończyły się fiaskiem, zaczęłam zwracać uwagę na to, co mi służy, a nie na to, co sprawi, że schudnę!

Ani mój organizm, ani psychika nie chciały się już tak katować! Rzuciłam się więc na fachową literaturę z nadzieją, że znajdę tam coś, co mi pomoże. Po przeczytaniu dziesiątek książek i artykułów doszłam do wniosku, że muszę odnaleźć w tym siebie i złoty środek.

Dieta po czterdziestce – jak zmieniłam sposób odżywiania 

Zaczęłam przede wszystkim uważnie obserwować swoje samopoczucie i wyeliminowałam to, co mi ewidentnie nie służy.

Teraz skrupulatnie czytam etykiety i unikam potraw ze zdradzieckim E. Nie używam soli, wyeliminowałam z diety produkty z laktozą, mocno ograniczyłam cukier oraz mąkę pszenną. Po prostu po tych wszystkich produktach nie czuję się dobrze. Jestem też wielką fanką kaszy jaglanej w różnych formach – uważam, że to najlepszy lek na chandrę i sojusznik kobiecego zdrowia.

Ale nie twierdzę, że to jest dieta dla każdego. Na pewno cukier i sól nie są zbyt zdrowe, ale co do laktozy zdania są już podzielone. Czuję się dużo lepiej i przestałam oczekiwać od siebie, że dorównam wymiarami modelkom z magazynów. Chcę przede wszystkim być zdrowa i w dobrej formie. Przestałam się też tak przejmować rozmiarami w sklepie. Tym bardziej, że są marki, które je ewidentnie zaniżają.

Dieta po dla kobiet 40plus – złote zasady

Wprowadziłam również do swojej diety kilka zasad, dzięki którym czuję się dużo lżej:

  • rano, przed śniadaniem piję ciepłą wodę z cytryną lub z cytryną, imbirem i kurkumą
  • jem 3 posiłki dziennie (próbowałam 5, ale miałam wrażenie, że moja wątroba nie ma czasu na odpoczynek…) z co najmniej 3 godzinnymi przerwami między każdym (bez podjadania!)
  • staram się jeść ostatni posiłek między 18-tą a 19-tą, może to być coś sycącego, ale lubię, gdy jest łatwe w przygotowaniu, na przykład łosoś pieczony z plastrami cytryny.
  • 2-3 razy w tygodniu jestem na tzw. półpoście – to znaczy między kolacją i pierwszym porannym posiłkiem zachowuję 16 godzin postu (co jest dość proste, bo przypada głównie na godziny snu)
  • i najważniejsze – unikam wszystkich restrykcyjnych diet i pozwalam sobie na małe „grzeszki”. Czasem zjedzenie pizzy jest większym manifestem miłości do siebie niż bycie na najzdrowszej diecie, której towarzyszy samobiczowanie.

Jeśli na przykład chcecie, zachęcam do spróbowania moich bezglutenowych naleśników z duszonymi jabłkami, które nie tuczą i można ich naprawdę sporo zjeść.

Dieta dojrzałej kobiety – to coś więcej niż produkty i przepisy

Obecnie mamy coraz większą świadomość tego, jaka dieta jest zdrowa i co powinnyśmy jeść. Już prawie nikogo nie trzeba przekonywać, że należy zmniejszyć ilość mięsa w diecie i jeść jak najwięcej warzyw. Nauczyłyśmy się też doceniać lokalne i sezonowe produkty i coraz więcej z nas woli przygotowywać posiłki w domu, bo zdrowiej.

Dla mnie domowe gotowanie ma jeszcze jeden aspekt. Wierzę, że pokarm to także energia, którą wkładamy w przygotowywania posiłków. Jeżeli gotujemy bez pośpiechu, sprawia nam to radość, a intencją jest danie miłości swoim bliskim, to dzielimy się czymś więcej niż tylko posiłkiem. Pięknie napisała o tym dr Preeti Agrawal (specjalistka od holistycznego zdrowia kobiet) w książce „Siła jest w tobie”: „Właściwe nastawienie umysłu podczas gotowania jest tak samo ważne jak jakość pożywienia i techniki gotowania. Kucharz, poprzez swoje dłonie, dodaje do posiłków niewidzialną energię, która oddziałuje na każdego, kto je spożywa.”

Dieta, która odmładza – najważniejsze czynniki

Oprócz piramidy żywienia (która zresztą ciągle się zmienia) istnieje coś takiego, jak piramida długowieczności. A u jej podstawy leży pozytywne nastawienie do życia!

To, co nas wycisza, poprawia nastrój, daje poczucie bezpieczeństwa jest równie ważne, jak nie ważniejsze od tego co jemy!

Medytacje, afirmację, kontemplowanie natury, modlitwa i inne działania, które pomagają nam poczuć harmonię, jest również istotne. Udowodniono naukowo, że ich działanie jest bezcenne. Na drugim miejscu jest aktywność fizyczna i dieta bogata w kasze, warzywa i oleje. Lekarze zwracają też uwagę, że ważne jest dotlenienie organizmu (głębokie oddychanie) i wypijanie nawet 2 litrów wody dziennie (to ostatnie stało się już oczywistością).

Dla mnie podejście do jedzenia bardzo odzwierciedla to, jak się ze sobą czuję. Kiedy jestem w dobrej formie emocjonalnej i duchowej, z większą łatwością wybieram zdrowe produkty. Ale na szczęście działa to też w drugą stronę. Czasem wystarczy, że świadomie wybiorę zielony koktajl zamiast ciastka i moje samopoczucie zaczyna szybować w górę.

 „Medycyna zmienia się, gdy zmienia się kuchnia. Zdrowie utrzymane za pomocą restrykcyjnej diety to przykra choroba.” – Monteskiusz

Podziel się!

Privacy Preference Center